Trzy Minionki dla dobrego życia

Trzy Minionki dla dobrego życia

Mam na stole figurki takich dwóch Minionków. Dostałam je od jednej młodej osoby, która zna moje zamiłowanie do durnot różnej maści. A, że miałam ostatnio czas mocno intensywnej, wielogodzinnej intelektualnej pracy przed komputerem, to naszło mnie, że te dwie figurki...
O mojej włoskiej części

O mojej włoskiej części

Jest coś urzekającego dla mnie w sposobie bycia starych, włoskich mężczyzn. Tych, którzy zatrzymują się w otwartych drzwiach baru, w którym przed chwilą wypili filiżankę smolistego espresso, i prowadzą długie i energiczne konwersacje z tymi, co w środku baru, z tymi...
PO CO mamy w sobie

PO CO mamy w sobie

W pierwszy sierpniowy weekend na warsztatach aktorskich w Teatrze Żelaznym w Katowicach, udział w których zaliczam do bardzo pouczających trenersko (zresztą między innymi po to tam poszłam), dowiedziałam się, że kluczowym aktorsko pytaniem jest: PO CO? Nie DLACZEGO?,...
A joga jest o…

A joga jest o…

Joga jest… o codzienny spotkaniu ze sobą, o słuchaniu i doświadczaniu sygnałów z ciała, o przeżywaniu emocji (w moim wypadku głównie strachu), o wolności i luzie – ale częściej o spięciach i zgodzie na nie, o nie przekraczaniu siebie w imię jogowej...
Spokój pięcioma zmysłami

Spokój pięcioma zmysłami

Czytam „Storytrening” autorstwa Pat Stępień i robię ćwiczenia – bo nie wystarczy wiedzieć, trzeba robić! – i zachwycona jestem tym, co moja głowa podrzuca jako „opis produktu”. Będę opisywać SPOKÓJ i to pięcioma zmysłami. Biorę więc ołówek i pozwalam...